Zespół powstał w drugiej połowie 2007 roku z inicjatywy dwóch przyjaciół ? Tomka (bas) i Artura (voc.). Chcieli oni założyć zespół bluesowy o jakim od zawsze myśleli. Rozpoczęły się więc poszukiwania ?grajków? o podobnych gustach  muzycznych oczywiście potrafiących wyrażać je na instrumencie ;)  Tomek od kolegi otrzymał numer telefonu do Przemka - młodego człowieka z Bogatyni, który podobno gra na gitarze. Zaproponował mu współpracę, na którą ten przystał. Artur zadzwonił do Daniela (drums), którego znał od lat. Znał go na tyle dobrze, że wiedział, iż słowo blues obudzi w nim chęć powrotu do grania po przerwie. Tak też się stało. W takim składzie odbyła się pierwsza próba. Szybko jednak wszyscy doszli do wniosku, że aby urozmaicić brzmienie niezbędny jest jeszcze jeden instrument. I tak do zespołu dołączył Krzysztof Markiewicz. Chłopcy spotykali się grając przede wszystkim standardy bluesa i rock n' rolla. Zrobili kilka numerów i szybko pojawiła się propozycja zagrania koncertu. Wszystko super ? tylko każdy zespół musi się jakoś nazywać! Po wielu godzinach ustaleń powstała nazwa  GANG czułych serc, która wówczas świetnie opisywała charakter zespołu ? rock n' rollowy pazur i bluesową sentymentalność płynącą prosto z serca.

Rozpoczęły się koncerty. Panowie zagrali ich kilka, po czym ze składu wykruszył się Krzysiek. Trzeba było szukać nowego gitarzysty. Z pomocą przyszedł Daniel. Znał on bowiem gitarzystę z Goerlitz ? Rafała ? zapalonego bluesmana, z którym dawno, dawno temu ( ? gdy żyły jeszcze mumie :)) grywał. Rafał chętnie przystał na współpracę. Gdy materiał składający się głównie z coverów był już ograny, ktoś rzucił hasło ?Musimy zaczą pisać własne utwory? Pomysłów na muzykę było sporo. Okazało się też, że Przemek ma w szufladzie trochę tekstów, które pisał i nikomu nie pokazywał. Rozpoczęły się więc próby stworzenia własnych utworów. Poszło całkiem sprawnie i zespół w marcu 2009 roku nagrał płytę z ośmioma swoimi kompozycjami. W trakcie nagrywania materiału ze składu wykruszył się Rafał. Bardzo szybko jego miejsce na zaproszenie Artura, zajął ceniony wrocławski gitarzysta Marek Popow.  Krótko przed pojawieniem się płyty zespół Gang Czułych Serc ( jeszcze wtedy), zmenił nazwe na Blues Minus i od tej pory kojarzony jest z inicjałami "B/-".